Bank Fotografii Agnieszki i Włodka Bilińskich
Ponad 100 000 doskonałej jakości zdjęć

Zatoka Botnicka. The Gulf of Bothnia.

by Włodek on 2012-09-21

Gulf of Bothnia - facts and myths. First visit the link below. The article there is written in Polish but we have put nice photos from our 3 months voyage around The Gulf of Bothnia there and a link to a map of our route. Then come back here ;-).

http://www.photovoyage.pl/?lang=pl&act=news&bid=1&cid=217&page=1

One: Gulf of Bothnia is not boring and ugly. On the contrary! It is beautiful and very, very interesting. Two: it is not raining there all the time. We had only several wet days and 3-4 days of storm. Three: Swedes (at leats those from the North) are not closed people. They are friendly and interested in talking with strangers. Four: It is not industrial region. We could see plants here and there but they were a long way from  our route and beautiful harbors. Five: It is not true that the towns there are not nice. There are not big but very pleasant. Six: it is not true that normal people don't sail there. We have seen at least 3 yachts from Poland, 3 from Germany and some from Finland and Sweden.  :-) On the other hand, perhaps we are all a bit crazy? Seven: there are no white nights there. Sun disapears... for one or two hours and even then it is not dark.  Eight: Finnish side and Kvarken Archipelago are not for kayaks only. There are many well marked routes where yachts and ships can easily navigate. Nine: we have not seen any icebergs ;-) The icebreakers rest in Luleå harbor during summer.

What we liked in The Gulf of Bothnia? Landscapes, frirndly people, dry wood for fire and sauna in small harbors and bays, interesting animals, picturesque fishing villages,  quiet towns, not many tourists and yachts, cheap or even free mooring... What we did not like? Long distance from home. :-(

Zatoka Botnicka - fakty i mity.Cześć, informację o naszej tegorocznej wyprawie Safranem na północne wody Bałtyku umieściliśmy co prawda wcześniej w dziale Aktualności naszej witryny, ale ponieważ pewnie nie każdy czytelnik tego Fotoblogu to zauważył, zapraszamy do przeniesienia się tam na chwilę – chyba warto! A potem, wiedząc o czym mowa, wróćcie tu i poczytajcie…Już? OK. Postanowiliśmy niniejszym, w oparciu o doświadczenie własne, zdementować krzywdzące ten rejon opinie. I tak, po pierwsze: Zatoka Botnicka nie jest nudna ani paskudna! Po drugie: nie jest prawdą, że tam ciągle sztormy i ulewy. Po trzecie: Skandynawowie, a przynajmniej ci z Północy nie są zamknięci w sobie i niezainteresowani przybyszami z Południa.

Imprezka na Malören. Ulf, thank you for your hospitality!Międzynarodowe spotkanie przy ognisku: Szwed, Polka i Fin oraz kurki na łosich rogach

International meeting - Swede, Polish woman and Finn

Po czwarte: nie jest to region przemysłowy. Widoczne gdzieniegdzie w oddali fabryki nie mącą przyjemności obcowania z przyrodą na setkach cudownych wysepek tamtejszych archipelagów. Po piąte: nie jest prawdą, że nie ma tam fajnych miast. Chociaż nie są one duże.

W Rauma mają poczucie humoru. Rauma - funny sculpture.

Po szóste: nie jest prawdą, że nikt normalny tam nie żegluje. W tym roku widzieliśmy 3 jachty z Polski, 3 z Niemiec i jeden szwajcarski… no dobrze, jeszcze parę fińskich oraz szwedzkich. Ale może wszyscy jesteśmy po prostu nienormalni? To sprawa dyskusyjna. Po siódme: nie ma tam białych nocy. Słońce zachodzi. Na godzinę albo dwie. I wcale nie jest wtedy ciemno. Więc jest to raj dla romantyków, bo najpierw można się baardzo długo delektować zachodem słońca, a zaraz potem podziwiać równie długo jego wschód ;-)

Po ósme: fińskie wybrzeże i Archipelag Kvarken nie są przeznaczone wyłącznie dla kajaków. Jest co prawda miejscami płytko, ale bez przesady, da się wypatrzeć głębokie ruty.

Kajak to to nie jest :-) (w pobliżu Oulu) This is not a kayak.

Po dziewiąte: latem  Zatoka Botnicka nie jest już skuta lodem. Nie spotkaliśmy też żadnej góry lodowej :-)Lodołamacz Atle odpoczywa przy kei w Lulei (Luleå ) Icebreaker.

Co nam się podobało najbardziej? Piękne krajobrazy. Ciekawe zwierzaki. Przygotowane na przystaniach drewno na ognisko-grill.

Na wyspie Rödkallen (Island)

Opalane drewnem sauny stojące nad brzegiem morza i darmowe chatki.Lapońska, okrągła chata na wysepce Hietakalla w Finlandii Lapish hut on Hietakalla island, Finland

Malownicze, zabytkowe wioski rybackie, do których centrum można wpłynąć jachtem, w przeciwieństwie do podobnych miejsc w szkierach Sztokholmu. Sympatyczne, spokojne miasteczka. Niewielka liczba jachtów i turystów. To, że jest stosunkowo tanio, a często stoi się za darmo. Co nam się nie podobało? Odległość od domu.:-(

Kontynuując korzystanie z naszej witryny, zgadzasz się na umieszczanie przez nas plików cookie na Twoim urządzeniu. Jeżeli zrezygnujesz z otrzymywania naszych plików cookie, nie możemy zagwarantować prawidłowego działania witryny. Więcej informacji... Zamknij